Zawsze mam problem ze wstępem bo nie wiem kto trafi na moją stronę. Fakt jest taki, że albo jesteś facetem albo kobietą która/y ma duży ból serca (albo duży ból dupy) spowodowany niewiedzą jak poradzić sobie z rozstaniem. Na potrzeby artykułu będę zwracał się do Pań bo raczej one są bardziej emocjonalne i podejrzewam, że one częściej będą trafiać na ten artykuł natomiast tekst jest ogólny i tyczy się również Panów, którzy mają nieciekawe obecnie odczucia.

Droga czytelniczko zatem, znalazłaś się tutaj bo czujesz emocjonalne roztrzęsienie. Świat się wali. Kończysz z kimś na kim Ci zależało, z kimś kogo znałaś, z kimś kogo prawdopodobnie kochałaś i kimś kogo teraz nie ma. Nie każdy związek jest na zawsze i nie każdy kończy się hepi-endem, niczym z disnejowskiej kreskówki. Życie bywa smutne i czasem kopie dupę i Tobie właśnie skopało. Natomiast na wstępie chciałem Ci przekazać pewną prawdę, która powinna dać Ci do myślenia. Mianowice, stan faktyczny może się różnić nieco od Twojego postrzegania.

Jaka jest więc prawda?

Jak poradzić sobie z rozstaniem?

Jak poradzić sobie z rozstaniem?

Prawda jest taka, że to nie była miłość. Gdyby była nie rozstalibyście się. Jestem mężczyzną -delikatnie mówiąc- rozpustnym. Czasami Często traktującym kobiety powierzchownie. Czasami Często wykorzystuje je po prostu dla zaspokojenia swojego popędu. Natomiast nie zmienia to faktu, że naprawdę wierzę w miłość i liczę, że kiedyś ona mnie spotka. Zła wiadomość dla Ciebie jest taka, że ona nie spotkała też Ciebie. Miłość nie powinna boleć. A Ty co teraz czujesz? Oczywiście ból i to skurwysyński bo gdyby było inaczej to by Cie tutaj nie było.

Dlaczego to nie była miłość?

Musisz zrozumieć prostą rzecz, to co czujesz jest subiektywne. Emocje, odczucia po traumach a traumą z pewnością jest rozstanie w szczególności po długim związku, często nie opisują stanu faktycznego, który Cie dotyczy. Myślisz o tym co straciłaś a nie o tym co zyskałaś. Jeżeli zostałaś rzucona przez faceta to widzisz oczami wyobraźni te wszystkie piękne wspólne chwile, które uleciały i już nigdy nie wrócą. Wspólne przygody, których już nie będzie. Chwile czułości, jego uśmiech itd. itd. Powiem Ci tak wysraj się na to 😀 Myślisz, że Twój facet był wyjątkowy? Mylisz się. Za jakiś czas gdy emocje odejdą na bok zrozumiesz jak zabawna teraz jesteś. Gdyby to była miłość to miałabyś pierścionek na palcu i plany ciążowe a jesteś sama i czytasz artykuły jakiegoś noname’a z internetu. Zobacz do czego Cie to doprowadziło. Ja to nazywam zaburzeniem postrzegania rzeczywistości. Owszem byłaś zakochana. Ale bez przesady… Twój mężczyzna wcale nie był wyjątkowy. Wyjątkowa jest tylko Twoja obecna wizja o nim…

Jak wyglądały moje rozstania?

Gdybym 10 lat temu wiedział jak poradzić sobie z rozstaniem to nie robiłbym z siebie takiego głupka jak wtedy. Gdy rzuciła mnie pierwsza dziewczyna wyłem jak zarzynana świnia. Gdy rozstawałem się z drugą płakałem jak małe dziecko, któremu zepsuła się zabawka. Gdy z trzecią, łzy ciekły mi po policzku a z czwartą miałem to już w dupie. Prawda jest taka, że się hartujemy. Stajemy się silniejsi. Rzekłbym nawet bardziej zepsuci. Zimni. Założę się, że prawdopodobnie nie masz 30tki. Dlatego szukasz odpowiedzi na pytanie, na które będziesz znać odpowiedź gdy będziesz w moim wieku. Albo i nie w zależności od Twojej wrażliwości (joł 🙂 ).

Dlaczego Cie boli?

Jak już wspomniałem boli Cie wizja samotności. Wizja tego, że nowe życie, które właśnie rozpoczynasz będzie gorsze od poprzedniego. Że nowe znajomości nie będą takie wartościowe jak ta ostatnia. Że miłość była i się zesrała. Może to Ty rzuciłaś i teraz myślisz, że zrobiłaś błąd. Może zrobiłaś a może nie. Na pewno nie reanimuj trupa. Nie rób z siebie ani ze swojego faceta bumerangu, który wróci gdy się go rzuci (joł 🙂 ) To jest słabe.

Jak poradzić sobie z rozstaniem i nie zgłupieć

Przede wszystkim chcąc poradzić sobie z rozstaniem musisz spojrzeć PRAWDZIE w oczy nie swojej wyimaginowanej wizji, która z prawdą nie ma wiele wspólnego. Aby spojrzeć prawdzie w oczy musisz odpowiedzieć na następujące pytanie.
Dlaczego się rozstaliście?

Na to pytanie są tylko dwie odpowiedzi, reszta to bzdura, oto one:

a) Ty nie spełniałaś jego oczekiwań,
b) on nie spełniał Twoich oczekiwań.

Rozwińmy nieco wątek:

a) Jeżeli Ty nie spełniałaś jego oczekiwań, to odpowiedz sobie teraz na następujące pytanie. Czy chcesz być w związku z kimś dla kogo finalnie będziesz tylko półproduktem? Kimś nie mogącym spełniać cudzych oczekiwań? Nie! Nie chcesz. Chcesz być kochaną, wielbioną partnerką i mieć partnera dla którego będziesz posiadała wszystkie zajebiste i wymarzone cechy idealnej kobiety. To poprawi poczucie Twojej wartości we własnych oczach. Sprawi, że będziesz czuła się dobrze z samą sobą. W innym wypadku jesteś jedynie wybrakowanym elementem składowym cudzego życia. Chujnia z grzybnią czyż nie?



b) Jeżeli on nie spełniał Twoich oczekiwań tzn, że nie wiem po co weszłaś na tą stronę 😀 Znajdź sobie mężczyznę, który będzie je spełniał. Jeżeli jesteś dużą dziewczynką i wiesz, że ideałów nie ma to znajdź mężczyznę, który będzie je spełniał w wystarczającym stopniu. Inaczej ani Ty ani Twój niedoszły partner nie będziecie się z tym dobrze czuli. A w związku chodzi o to, żeby się dobrze czuć. Lepiej niż samemu.

Jak poradzić sobie z rozstaniem? Przede wszystkim ZAPOMNIJ!

Nie wiem czy zauważyłaś ale część ludzi po rozstaniu zaczyna się zmieniać. Facet kupuje karnet na siłkę i pompuje bajceps. Laska zaczyna się odchudzać. Zmieniają swoje ciuchy. Potrzebują pewnej zmiany, która jest pewnym mechanizmem obronnym w reakcji na nadchodzącą chujnie. Tak bym to określił. Jeżeli tego potrzebujesz też to zrób! Zapomnij o swoim byłym fagasie i zacznij robić coś dla siebie. Skocz sobie z bungee, zacznij dbać o swoje ciało, przejdź na dietę. Szlifuj formę z Ewą Chodakowską, cokolwiek. Znajdź sobie nową pasję, która po pierwsze da Ci przyjemność, po drugie pozwoli rozładować negatywne emocje, która da Ci odpowiedź na pytanie jak poradzić sobie z rozstaniem. Rób coś co będzie dawało Ci uśmiech. Wiem, że mój wywód niekoniecznie może przypaść do gustu kobiecie, która teraz objada się czekoladkami, pije wińsko z gwinta i smarcze swoje gluto-łzy w chusteczki, które są rozjebane po całej chacie. Ale uwierz mi ta wersja Ciebie to nie Ty. Ty jesteś silna i zasługujesz na uśmiech.

Skoro już nie masz mężczyzny sprawdź jak nowy kawaler może okazać Ci zainteresowanie: Jak facet okazuje zainteresowanie? Czyli po czym poznać że mu się podobasz? 40 objawów zainteresowania!

Jak próbujesz zapomnieć i to nie pomaga…. To sobie przypomnij!!!!

Dokładnie! Przypomnij sobie jakim był chujem. Jak nie przedstawił Cie koledze. Przypomnij sobie jak Twój eks robił Ci przykrość. Przypomnij sobie jak okazywał Ci brak szacunku, jak musiałaś zbierać po nim skarpetki. To pomoże, bo zrozumiesz, że wizja wyidealizowanego mężczyzny, którą masz teraz w głowie to bzdura spowodowana jakimiś chemicznymi substancjami wydzielanymi w Twoim mózgu a nie rzeczywistość. Rzeczywistość jest taka, że gdzieś tam za rogiem stoi facet, który jest niebo lepszy od Twojego. Tylko tego nie wiesz. A nie wiesz tego bo zamiast go poznać wolisz siedzieć i czytać moje pierdoły, które napisałem w 15 minut 😀

Podsumowanie

Primo ultimo balerino jest takie, że kawał życia przed Tobą. 3 500 000 000 mężczyzn na świecie. A Ty jesteś atrakcyjną, wartościową kobietą, która zasługuje na szczęście i uśmiech a nie użalanie się nad rozlanym mlekiem. Chcesz sobie poradzić z rozstaniem? Idź do ludzi, używaj życia, uśmiechaj się, oddawaj się pasji i nie szukaj miłość. Nie szukaj jej bo ona Cie znajdzie w momencie, w którym będziesz się najmniej spodziewać. Mnie nie podrywaj bo mam choroby weneryczne 😀 (żarcik 😀 )

 

Czy teraz poradzisz sobie z rozstaniem?
Prawdopodobnie znalazłaś ten artykuł wpisując w wyszukiwarkę jedną z poniższych fraz:

  • Jak poradzić sobie z rozstaniem?
  • Jak poradzić sobie po rozstaniu?
  • Jak pogodzić się z rozstaniem?
  • Jak pozbierać się po rozstaniu?
  • Jak przetrwać rozstanie?

Mister X

Płeć: Mężczyzna Status: Wolny Wiek:30 lat Związki nieudane: 5 Licznik: 96 Zainteresowania: Psychologia, socjologia, medytacja, sex, alkohol, miękkie narkotyki, relacje między ludzkie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *