Nie jest możliwym by każdy mężczyzna mógł uwieźć każdą kobietę. Guru podrywu powie Ci coś innego „możesz mieć każdą” ale tak to nie działa. Jest to wymysł, na którym dziesiątki walikoników zrobiło sobie internetowy biznes udając uwodzicieli. Ta banda onanistów, nigdy nie miała powodzenia u kobiet więc zaczęli wciągać książka po książce o uwodzeniu myśląc, że zrobi to z nich wielkich mistrzów podrywania. Nie zostali mistrzami! Po mimo ogromnej wiedzy, którą wyczytali i technik, których się nauczyli nie potrafią zaliczać lasek. Potrafią za to coś innego. Mianowicie sprawnie pisać artykuły, ebooki, robić szkolenia, gdzie wszystko i tak sprowadza się do kilku prostych zasad i mamić nimi swoich „wyznawców”, których uzbierali w trakcie swojej internetowej działalności.

Nie twierdzę, że te techniki i zasady są całkowicie obłudne. To nieprawda, można na ich podstawie zbudować pewność siebie. Można się nauczyć rozmawiać z kobietami. Można nauczyć grać się na ich emocjach. Ale uwierzcie mi, że większość tych gościu niczym się od siebie nie różni. Uczą się na pamięć terminów: ONS, rama, IOI, LTR itd. Po czym z uśmiechem na twarzy rzucają nimi w stronę tego zakompleksionego chłopca z liceum. A on biedny, za kieszonkowe kupuje ich drogi poradnik, który jest jedynie przeredagowanym tekstem innego poradnika, który jest przeredagowanym tekstem innego 🙂

Nie ma lepszej ścieżki niż doświadczenie. Ucząc się tego gówna na pamięć sprawiasz, że wszystkie relacje zaczynasz postrzegać przez te zasady. Stajesz się zamknięty i myślisz, że jeżeli nie poderwiesz jakiejś dupy to popełniłeś błąd w sztuce uwodzenia. Jeżeli w związku Ci się nie układa to Twoja wina. Możesz zaprzepaścić relacje z fajną dziewczyną przez swoje gierki.

Dzisiaj przeczytasz 3 książki, wyżelujesz sobie włosy, nagrasz filmiki na youtube’a nazywając się ekspertem i ludzie zaczynają Cie postrzegać jako eksperta. Ci „eksperci” w rzeczywistości nie mają kobiet, nie mają seksu ale mają pieniądze. Pieniądze, które regularnie są wysyłane przez chłopaków z kompleksami, którzy szukają sposobów na wyjście z dupy

Nie jestem typowym „walikonikiem uwodzicielem z internetu” i wiem, że życie nie wygląda jak w książce. Powielanie wiedzy pseudo uwodzicieli, którzy nauczyli się funkcjonowania w życiu dzięki teoriom z książek innych pseudo uwodzicieli. U mnie praktyka, dar obserwacji i wyciąganie wniosków jest znacznie ważniejsze niż powtarzane jak mantra teorie stworzone po to żeby wyciągać kasę od desperatów.

Guru podrywu radzi a rzeczywistość weryfikuje

Nie zgadzam się z wieloma ich teoriami. I tak dajmy na to „shit testy” istnieją ale w innym kontekście niż sądziłeś do tej pory. Zagadując dziewczynę po jej reakcji na Twoje pierwsze zdanie w 90% powinieneś rozpoznać czy będzie zainteresowana Tobą czy nie. Zależy to w jakiejś mierze od jej humoru, Twojej postawy, uśmiechu i energii jaką emanujesz, ale przede wszystkim od tego czy się jej podobasz! Dla typowego uwodziciela z internetu wszystko jest „shit testem”. Dla mnie oczywistym jest, że kobiety rozmawiają między sobą i narzekają na np.: wygląd polskich facetów albo że ich podrywają tylko grubi, niscy i pryszczaci. Po czym niski, gruby i pryszczaty chłopak podchodzi do takiej dziewczyny, dostaje kulturalne zlewki bo ona nie chce mieć z nim nic do czynienia. A on tego nie rozumie i walczy, walczy z jej „shit testami”. Jego walka to tak naprawdę bezwstydne narzucanie się ale jego internetowe guru podrywu, od którego kupił szkolenie za 200zł mówi co innego.

Inny przykład. Bycie miłym dla dziewczyny to coś strasznego w świetle tych teorii. Uwierz mi, że około 50 lasek które zerżnąłem poleciały na to, że byłem miły. Podszedłem i powiedziałem „ojej ale jesteś ładniutka” . Przysięgam! Bycie słodkim nie jest grzechem. Bycie miłym to nie brak ‚ramy’. Wiecie kogo w Polsce laski mają po dziury w nosie? Cwaniaków. Według tych teorii jest różnica między pewnością siebie a cwaniactwem, też tak myślę. Tylko część tych rad polega na byciu niemiłym. Po prostu. Atrakcyjna dziewczyna każdego dnia widzi jak faceci przed nią cwaniakują, udają, że są fajniejsi niż są w rzeczywistości. Stoi sobie laska, zagaduje ją grubas i w rozmowie sugeruje, że to on jest nagrodą. Na litość Boską! Naprawdę? Oczywistym jest, że gruby później będzie walił gruchę w domu. Mógłby robić to samo ale mieć 200zł więcej w portfelu, które wydał na kurs swojego guru podrywu.



Dalej. Jak jest konkrety cel tego podrywu? Powiedzmy, że już się naruchałem w życiu i chciałbym znaleźć kobietę swojego życia. Jak miałbym cały czas się stosować do zasad guru podrywu przez 30 lat związku? Zresztą ciągłe udawanie kogoś kim się nie jest jest męczące. Uwierz mi to kim jesteś naprawdę siedzi w środku i możesz nad sobą pracować, zmienić siebie (sam byłem kiedyś zakompleksionym szczylem) ale brak okazywania słabości Cie zadusi! Jestem ciekawy ilu z tych guru podrywu stworzyło ciepłe, pełne miłości długoletnie związki. Na moim blogu również znajdziesz rady dotyczące relacji, zaczerpnięte z książek od amerykańskich uwodzicieli. Dziele się tymi, które wiem, że działają bo sprawdziłem je w praktyce. Jednak przez moje obserwacje często dochodzę do innych wniosków.

Dlatego drogi czytelniku, wszystko co usłyszysz dziel przez dwa. Bądź nonkonformistą, wyraź opinie jak przemyślisz. Jeżeli widzisz, że ktoś udaję Cassanove i obiecuję Ci, że możesz mieć każdą kobietę to kłamie. Broń Boże nie kupuj nic od niego bo to pieniądze wyrzucone w błoto. I zasmucę Cie, nie możesz mieć każdej kobiety. Uwierz mi. Możesz się zmienić, możesz mieć odpowiednie podejście, możesz zacząć rozumieć o co chodzi w tym wszystkim. Dlatego chętnie służę poradami na tym blogu. Pamiętaj nie ufaj tym ludziom, bo to nie są wybitne jednostki chcące się podzielić wiedzą, oni chcą na Tobie zarobić a nie mają nic do zaproponowania.

Mister X – nieidealny uwodziciel 🙂

Czy kupiłeś kiedyś kurs od "powielacza", który udawał guru podrywu?

RelatedPost


Mister X

Płeć: Mężczyzna Status: Wolny Wiek:30 lat Związki nieudane: 5 Licznik: 96 Zainteresowania: Psychologia, socjologia, medytacja, sex, alkohol, miękkie narkotyki, relacje między ludzkie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *